My jesteśmy niezorganizowanym zastępem!

Posted by Redakcja

Nasze gwizdanie było po prostu niesłyszalne. Czyli – harcerz ma oczy i uszy otwarte – jak mawiał Druh, przygotowując nas do alarmu, ale jeśli harcerz jest nastawiony tylko na słuchanie głosów śpiewających obok, to nie ma takiej siły, która kazałaby mu usłyszeć gwizdek.

Ta historia opowiada o przebiegu Warsztatów Muzycznych, 16-18 września 2011 r., w Łucznicy.

more info

Obchodzimy imieniny Druha Władka

Posted by Redakcja

W wyjątkowo kameralnym gronie zameldowaliśmy się 27 czerwca 2015 r., w dniu imienin Druha, na powązkowskim cmentarzu, wspominając, że zwykle był to już koniec roku artystycznego. Ale nie teraz…, bo kiedy już dzieci i młodsza młodzież pojechała na wakacje, my spotkaliśmy się jeszcze na dwóch próbach.

more info

Koncert w Parku Skaryszewskim i jedyny jednoręki dyrygent w historii muzyki

Posted by Redakcja

Koncertowa niedziela 14 czerwca 2015 r. zapowiadała się wprawdzie troszkę burzowo-deszczowa, ale w końcu obyło się bez opadów, co miało szczególne znaczenie dla publiczności, bo tylko scena była zadaszona. Koncert wypadł dobrze, chociaż nie wszystko odbyło się tak, jak  zaplanowaliśmy. Przed koncertem panowie mieli nadmuchać 100 balonów. Na szczęście, Ela przywiozła profesjonalną „dmuchaczkę” i dosłownie w kilka minut wszystkie balony były nadmuchane i pomalowane przez Kasię odpowiednimi nutkami.

more info

Nasze czerwcowe próby

Posted by Redakcja

I tak dobrnęliśmy do końca roku artystycznego 2015 no, prawie. Do wykonania bieżącego planu artystycznego zostało nam już tylko przygotowanie koncertu „Śpiewający korowód pokoleń, czyli z piosenką dookoła świata”, zaplanowanego na 14 czerwca 2015 r. w Parku Skaryszewskim. Ale też próby przynosiły nam wiele satysfakcji – przez otwarte okna w SDK płynął na  Rynek nasz radosny śpiew i dzięki temu czasem na próbach pojawiali się goście z Ameryki, którzy usłyszeli FENOMENALNY śpiew (tłumaczenie dosłowne!!!), a czasem – do naszych zmęczonych uszu dobiegały dźwięki oklasków zachwyconej publiczności, stojącej pod oknami (to jakieś odwrócenie tradycyjnej balkonowej sceny, gdzie to śpiewak stoi pod  oknem i śpiewa swojej wybrance).

more info

Warsztaty muzyczne w Izabelinie

Posted by Redakcja

Po krótkich warsztatach z emisji głosu, z panią profesor Elżbietą Wtorkowską, twórczo rozwijaliśmy jej ćwiczenia na próbach i na tradycyjnych warsztatach w Izabelinie (16-17 maja 2015 r.). A oto skrótowe podsumowanie tego wydarzenia.

more info

Chór Wychowanków Skoraczewskiego nagrywa płytę!

Posted by Redakcja

Styczeń i luty 2015 r. poświęciliśmy na przygotowania do nagrania płyty, która jest formą nagrody za zajęcie I miejsca na Juwenaliach III wieku w kategorii Muzyka/Chóry. Na wspólnych próbach mieliśmy dodatkowe chwile rozrywki, a to z powodu autorskich komentarzy tenorowo-basowych nie tylko do tekstów, ale i do ustalanej tonacji: od oryginalnej G-dur, przez syf-moll i O-dur, do tonacji pieskiej, czyli As-dur; a to w czasie rozśpiewania i poszukiwania przyjaznych pleców (niektórzy mieli dość niekonwencjonalne metody poszukiwań, nie tylko pleców... [Studyjne nagrania odbywały się w dniach 13-14 lutego 2015 r. - przyp. red.]

more info

Kolędowy koncert Chóru w Ursusie

Posted by Redakcja

1 lutego 2015 r. w Kościele Matki Boskiej Fatimskiej w Ursusie zaśpiewaliśmy kolędy. Chłopaki zrobili absolutną furorę „Maluśkim" - publiczność domagała się bisu! To była realizacja tradycyjnego, ostatniego punktu wszystkich scenariuszy, czyli „szał publiczności".

Chór kolejny raz odpowiada za oprawę Mszy radiowej

Posted by Redakcja

11 stycznia 2015 r. – po raz kolejny zaśpiewaliśmy na Mszy radiowej. W modlitwie wiernych wspominaliśmy dh. Władysława Skoraczewskiego w 35. rocznicę jego śmierci. Mszę z z Bazyliki Św. Krzyża w Warszawie transmitował Program 1 Polskiego Radia. Chociaż zwykle w Mszy radiowej nie uwzględnia się indywidualnych intencji, tym razem zrobiono dla naszego Druha - i dla nas - wyjątek. Dziękujemy!

Włoska próba Chóru z Karoliną

Posted by Redakcja

7 stycznia 2015 r. odwiedziła nas na próbie nasza Ragazza z Italii, Karolinka, witana owacyjnie zwłaszcza przez tenory i basy. Karolinka zrobiła nam włoskie rozśpiewanie – i znowu podziwialiśmy nie tylko Jej opanowanie, które tak nas oczarowało w ubiegłym roku, ale i stopień przyswojenia języka. Ponieważ Karolina z przyzwyczajenia już mówiła do nas po włosku, udawaliśmy, że wszystko rozumiemy. Na szczęście gesty jej były tak wymowne, że zasadnicza treść dotarła do nas.